W finale Copa del Rey Barcelona pokonała 3-0 (3-0) Athletic Bilbao. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Już w 3. minucie prowadzenie "Dumie Katalonii" dał Pedro....
3 lutego 2012, 23:14:18, Źródło: Goal, Autor: Andrzej Kosowski
Diego Milito uważa, że jakość jego gry nie uległa ostatnio zbytniej poprawie, a główna różnica polega na tym, że teraz piłka po jego uderzeniach ponownie znajduje drogę do bramki.
- Powiem to, co powtarzałem, gdy nie potrafiłem strzelić gola z najprostszych pozycji: każdy napastnik na świecie przechodzi chwile, w których piłka po jego uderzeniach nie chce trafić do bramki. Wtedy trzeba spokojnie poczekać i sumiennie pracować dalej. Teraz moje ruchy są takie same, jak kilka miesięcy temu, jednak obecnie znów mam szczęście i wróciła do mnie skuteczność - powiedział Argentyńczyk.
Milito także podkreślił, że bardzo ważne dla Interu Mediolan jest niedzielne spotkanie z Romą, w którym "Nerazzurri" muszą powalczyć o komplet punktów: - Musimy z nimi wygrać. Mam nadzieję, że zagramy dobry mecz, neutralizując wszystkie atuty "Giallorossich".
32-letni Diego Milito został wybrany najgorszym piłkarzem Serie A w 2011 roku. Jednak ostatnio znów zachwyca formą - w poprzednich 6 ligowych meczach strzelił 9 goli.
Napisał: 456 Data: 4 lutego 2012, 07:59:33
Ten plebiscyt to było jakieś nieporozumienie. Milito jeszcze będzie walczył o króla strzelców.
Napisał: Piotr Brożek Data: 4 lutego 2012, 09:57:57
Wiem coś o tym...
Napisał: luis Data: 4 lutego 2012, 10:19:41
Kto grał przynajmniej amatorsko w piłkę wie, że czasami wychodzi wszystko i strzelasz hat-tricka w meczu a czasem przychodzi taki czas że w kilku meczach masz multum sytuacji i nie strzelasz nic, czy jesteś wtedy gorszym zawodnikiem? Nie, poprostu się zablokowałeś strzelecko, 95% kopiących piłkę tak ma, a Ci którzy nie, zostają piłkarzami wybitnymi
Dodaj nowy komentarz: